Zmiany w otaczającym nas świecie są nieuniknione. Jedna z takich zmian zaszła niedawno w zespole projektowym bloga scrapki-wyzwaniowo. Pożegnała się z nami Madzioza, która inspirowała wszystkich swoimi pełnymi kobiecego uroku pracami od początku istnienia wyzwaniowego bloga. Dziękujemy w tym miejscu Madziozie za cały jej wkład w pracę naszego zespołu.
Do naszego zespołu dołączyła boska Martyna :) Boska - bo czyż jej prace nie są takie właśnie? Oto co ona sama mówi o sobie:
Niebywały talent plastyczny odkryła u mnie Babcia, gdy w wieku 2 lat narysowałam jej portret, na którym miała u jednej dłoni jakieś 45 palców… Nie zajmuję się konkretnie scrapbookingiem, wykorzystuję tylko przypisane mu narzędzia do kreowania własnych wizji ;) A wizje często mam pokrętne i trudne do przelania na papier ;) Staram się ciągle pracować nad sobą, walczę z różnymi wewnętrznymi demonami (stąd nazwa mojego bloga)… Efekty bywają różne, ale każdy twór, który wychodzi spod moich rąk, w jakimś stopniu mnie oczyszcza i otwiera. Kocham babrać się w farbach, mediach, tuszach i innej maści preparatach. Jestem maniakalną zbieraczką, chyba mam to po Dziadku. Uwielbiam wyzwania i małe formy (duże formaty mnie przerażają!), nie lubię: owoców, słodyczy, botwiny i wielu innych rzeczy.
* * *
Wszystkich wielbicieli talentu Martyny zapraszam do zaglądania na naszego bloga :).... i branie udziału w wyzwaniach :)
Miłego wieczoru
Tusia






























